Warszawa, niedziela 23 listopada, spotkanie u euridice
Czytasz wersję archiwalną wątku "Warszawa, niedziela 23 listopada, spotkanie u euridice" z forum wegedzieciak.pl/
euridice - 2008-11-11, 20:41
Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych na spotkanie wegedzieciakowe na Żoliborzu!
Termin tak jak w temacie: 23 listopada, niedziela, godzina popołudniowa, 14-15. Może być?
Liczę na Warszawiaków i nie tylko!
Pytania, sugestie, deklaracje przybycia? Piszcie śmiało! I przybywajcie tłumnie, do zobaczenia!
Kasia
Amanii - 2008-11-11, 21:17
hmmmm.... od jakiegoś czasu sobie myślę że bardzo bym cię chciała poznać poza tym mam gdzie przekimać w warszawie, mało tego, kumpel wprost męczy mnie i dręczy kiedy do niego przyjadę. to 3 na tak. i 1 na nie - kasaaaa ale może uda się stopem ze Stasiem przyjechać wtedy przyjechalibyśmy w czwartek i pojechali w niedziele, w sobotę wysłałabym go na piwo a sama przybyła na wegespotkanie
jest to jakiś plan
mizumo - 2008-11-11, 21:35
Ja też bym Cię bardzo chciała poznać euridice, ale teraz raczej nie ma szans, bo z kasą krucho, no i pewne okoliczności mnie niestety uziemiają w Lublinie...
Ale jeśli zrobisz także spotkanie na wiosnę - to jak chętnie przyjadę
Agnieszka - 2008-11-11, 21:45
u nas 22 święto (choć główne obchody z racji repertuaru teatru na przyszłą niedzielę planowane), jeśli nie zadeklarują się goście z drugiej części rodziny jesteśmy chętne (uprzedzam, że może dojść do porwania bo Ada gada przez cały wieczór jaka Lu mała, słodka itp)
majaja - 2008-11-12, 07:02
Dawno się z nikim nie widziliśmy, hmmm
zojka3 - 2008-11-12, 07:06
Ojej ja też bym chciała ale teraz to niemożliwe buuuuuuuuu
Mala_Mi - 2008-11-12, 08:44
O, jak fajnie.
Mi bardziej pasuje niedziela 23, bo w sobotę mam zajęcia do 16.
euridice - 2008-11-12, 11:02
Rozumiem, że niedziela jest ok? Jesli tak, to zmienię termin w temacie na 23
mizumo, zojka3, szkoda, że nie możecie...
Amanii, Agnieszka, majaja, Mala_Mi, zapraszam!
rosa - 2008-11-12, 12:51
ja będę, nie pamiętam o której kończę zajęcia, najwyżej nieco je skrócę
ag - 2008-11-12, 13:31
Ja też bardzo chętnie dołączę - mieszkam po sąsiedzku (Bemowo), a przede wszystkim chętnie Was poznam. Potrzebuję też wsparcia - duże zmiany u nas w kuchni teraz, by nie powiedzieć rewolucja, głównie ze względów zdrowotnych - zalecenia dr Romanowskiego dla męża, no ale żeby mu było raźniej to ja też staram się stosować. Ciężko tak na raz zrezygnować z wielu rzeczy, które lubię: zielona herbata, nabiał, słodycze ale chcemy w tym wytrwać....
Mala_Mi - 2008-11-12, 14:05
ag, miło będzie Was zobaczyć kolejny raz, tym razem w gronie wegedzieciaka
ag - 2008-11-12, 14:43
Oj, bardzo miło będzie Was zobaczyć znowu! Zobaczycie jak nasz mały łobuz już urósł.
daria - 2008-11-12, 14:56
ja nie mogę aż do warszawy jechać
buuuu
Salamandra*75 - 2008-11-12, 17:59
Wspaniały pomysł my też postaramy się być.Jasio powinien wreszcie poznać jakies fajne wege dziewczyny:-)Zatem do miłego w niedziele 23.11.
pzdr Dorota
DagaM - 2008-11-12, 18:02
Z radością poznam euridice, Amanii, ag i Slamandrę oraz miło mi będzie ponownie zobaczyć się z innymi znanymi mi wegedzieciakami
ag, bardzo chętnie pomogę
Co do godziny, obecnie jestem w trakcie przestawiania Nince drzemki na wczesniejszą porę, żeby dziecko w końcu na wieczór zaczęło zasypiać przed 21-szą, czyli od 13.30 powinnam być gotowa się spotkać.
p.s. od kilku dni borykam się z bólami głowy, chyba przez brak snu, mam nadzieję, że do przyszłej niedzieli będzie już ok.
p.p.s. euridice ja tez jestem z Żoliborza
p.p.p.s. do jedzonka zrobić coś na słodko, czy na słono?
majaja - 2008-11-12, 18:27
p.p.s. euridice ja tez jestem z Żoliborza
Ekh, a nie z Bielan
Pierogów tym razem nie robię, a poza tym jeszcze nie gadałam z mężęm i czy same baby będą?
DagaM - 2008-11-12, 18:41
Ekh, a nie z Bielan
a skąd! w żadnym przypadku nie są to Bielany, ale Ty mieszkasz juz na Bielanach
[ Dodano: 2008-11-12, 18:42 ]
Salamandra*75 - 2008-11-12, 18:46
mój mąż bedzie..
własnie ustalmy co kto ma przyniesc -ja moge weganski pierniczek upiec:-)
euridice - 2008-11-12, 18:54
Dziewczyny, dzięki za odzew, z checia wam odpisze, jak tylko Lu zasnie - tuz przed zasnieciem jest koszmarnie marudna Napiszę jak tylko Mala Złośnica uśnie
Salamandra*75 - 2008-11-12, 19:07
spokojnie, do 23 jeszcze troche czasu;-)
miłego usypiania pzdr ciepło z Tarchomina
euridice - 2008-11-12, 20:34
ag, wpadajcie, męża weź ze sobą koniecznie, będzie sporo zdrowego jedzonka, więc może się przekona
Salamandra, Daga, majaja, zapraszam sąsiadki
ag - 2008-11-12, 21:06
Mój mąż chętnie dołączy. Przemyśleń kulinarnych jeszcze nie mam, ale jest jeszcze trochę czasu. Nie wiem tylko czy to będzie coś na słodko bo my właśnie ograniczamy słodycze.
DagaM - 2008-11-12, 21:07
Daga, też tak mam, jak Lu się co rusz budzi w nocy - rano jestem jak zombie, no i ten uporczywy ból głowy... coś okropnego. Jak się porządnie wyśpisz powinno minąć.
juz jestem umyta i w pidżamie, a Krasnoludek, o chwała ci Panie, śpi! Dzisiaj wyjątkowo wcześnie, bo tak udało mi się pokierować drzemką w ciągu dnia, hurra!
Salamandra*75 - 2008-11-12, 22:33
to fajnie ag że Twój mąż bedzie bo mój sie juz wystraszył że z samymi babami bedzie;-)
a pierniczek ma sie rozumiec bedzie i może cos tam jeszcze jak czas i dziecko pozwoli
pzdr i do miłego
Amanii - 2008-11-12, 23:38
hmm ja chyba jednak odpadam, bo zapomniałam ze mamy już plany na szczecin w tym terminie...
euridice - 2008-11-13, 09:26
Amanii, szkoda, jak będziesz w Warszawie - daj znać!
DagaM - 2008-11-13, 09:48
Daga, i zrezygnowałaś z ulubionego "you can dance"? To się nazywa despercja
sama jestem w szoku, he, he, przypomniało mi się, jak już byłam jedną nogą w krainie snów, tak mnie głowa bolała że dałam sobie spokój z przeciąganiem wieczoru
euridice - 2008-11-13, 09:51
sama jestem w szoku, he, he, przypomniało mi się, jak już byłam jedną nogą w krainie snów, tak mnie głowa bolała że dałam sobie spokój z przeciąganiem wieczoru
słusznie
Martini - 2008-11-13, 10:08
Ja też bardzo bym chciała was poznać
Nie mam jeszcze 100% pewności czy nie będę musiała wyjechać służbowo więc potwierdzę za tydzień, ale już zaczynam się zastanawiać nad jakimś bezcukrowym-bezglutenowym ciastem
euridice - 2008-11-13, 10:09
Martini, super, miło będzie Cię poznać!
DagaM - 2008-11-13, 10:14
Martini, dzięki Tobie zakupiłam olej lniany, bo tak to bym zapomniała, dzieki.
A dlaczego chcesz robic ciasto bezglutenowe? W ramach zdrowotności, czy ze względu na dzieci?
NiokoTyx - 2008-11-13, 10:14
my też będziemy, ale podejrzewam że dopiero o 15 bo na 14 mały ma echo serduszka w elmedzie w arkadii
mój mąż zapewne będzie bo on w przeciwieństwie do "normalnych" facetów uwielbia plotkować z babami , a poza tym nie odpuści pysznego jedzonka
też jesteśmy z Żoliborza
my pewnie zrobimy jakąś sałatkę
DagaM - 2008-11-13, 10:29
NiokoTyx, w końcu sie zobaczymy! Myślałam, że mieszkacie już na Ursynowie
Malinetshka - 2008-11-13, 10:32
Kusi ten wątek, kusi..
NiokoTyx - 2008-11-13, 10:52
Myślałam, że mieszkacie już na Ursynowie
ja tez tak myślałam , ale niestety związane są z tym "przekonania" mojej teściowej (bo to jej mieszkanie) grr wiesz dla niej bycie buddystami to coś w rodzaju satanizmu a poza tym z alkoholikami ciężko się dogaduje
DagaM - 2008-11-13, 11:01
z alkoholikami ciężko się dogaduje
dobrze wiedzieć, ha, ha, ha!
Mali, wsiadaj w pociąg i przyjeżdżaj.
euridice, czy Twój lokal pomieści wszystkich?
Martini - 2008-11-13, 11:02
A dlaczego chcesz robic ciasto bezglutenowe?
Przestałam jeść gluten w ramach oczyszczania i przygotowania do ciąży i lepiej mi bez niego (trawienie, stan skóry itp.). Byłam też na konsultacji w vegamedice gdzie utwierdzili mnie w niejedzeniu glutenu w czasie ciąży i karmienia (oboje z "przyszłym ojcem" jesteśmy alergikami).
DagaM - 2008-11-13, 11:04
wiesz dla niej bycie buddystami to coś w rodzaju satanizmu
zapomniałam dodać, że dla niektórych ludzie wege są sekciarzami, np. ja dla teściów mojego brata, ale to akurat mnie nie martwi
[ Dodano: 2008-11-13, 11:06 ]
ifinoe - 2008-11-13, 11:08
euridice, dzieki za zaproszenie do tego wątku
z Matyldą chętnie przybędziemy
mogę przynieść szarlotkę sypaną w wersji bezglutenowej
Martini - 2008-11-13, 11:32
Kusi ten wątek, kusi..
Rozmawiałam z szefową i na 99% nie bedę wyjeżdżać, więc jeśli zdecydujesz się na pociąg to chętnie Cię odbiore z dworca
rosa - 2008-11-13, 12:27
ale ludzi, nawet nie zauważyłam że tyle z wawy większości nie znam
Kasia B. - 2008-11-13, 14:30
euridice dziękuję Ci pięknie za zaproszenie, na dzień dzisiejszy deklaruję swoją i Filipa obecność:) Jakie są predyspozycje kulinarne pozostałych osób? Bezglutenowego nic ugotować nie umiem Chyba, że bigos?
dżo - 2008-11-13, 14:45
euridice czy Ty nas wszystkich pomieścisz , mam nadzieję, że uda mi się przyjechać, wstępnie mówię TAK
magcha - 2008-11-13, 15:45
Hura! Moja siostra przełożyła chrzciny swojej córki (Mileny Anny) na 30 listopada więc z radością spotkam się z Wami!!
euridice - 2008-11-13, 17:13
Mali, wsiadaj w pociąg i przyjeżdżaj.
Mali, właśnie!
NiokoTyx - 2008-11-13, 17:42
mi tam nie przeszkadza siedzenie na podłodze, a szwedzki stół z IKEI jest super
napisz mi prosze gdzie mieszkasz bo inaczej bedę chodzić po żoliborzu i wołać
biechna - 2008-11-13, 18:07
łojoj, ale się Wam fajne spotkanie szykuje, a jak będzie stanie, to nawet w takim, rzekłabym, zachodnim stylu mam spore wakacyjne doświadczenie w kelnerowaniu na takich prywatnych party, kiedy to większość ludzi stoi, spoko, dacie radę, szkoda tylko, że świetna kelnerka będzie już parę tys km stąd
euridice - 2008-11-13, 18:20
NiokoTyx, wszystkim wyślę adres na pw w odpowiednim czasie, nic się nie bój
biechna, nie wygłupiaj się, u mnie byłabyś szacownym gościem (jako ciężarna nawet krzesło byś dostała ), nie kelnerką!
Cóż, pozostanie Ci obejrzenie fotorelacji na Picasie, tak jak ja sobie Poznań pooglądałam
Salamandra*75 - 2008-11-13, 19:42
Ale fajnie ile ludzi ile jedzenia!!!
mój mąż jest zachwycony(oczywiście głowie,że dużo jadła-żartuje;-pzdr i do miłego zobaczenia
excelencja - 2008-11-13, 20:08
zaraz zaraz to gdzie toto ma byc na zoliborzu? u Ciebie w domu? To Ty wille masz z basenem? toć to będzie miliard osób!!!
DagaM - 2008-11-13, 21:06
a tak, niedaleko mojego bloku jest willa z basenem, to pewnie ta
Pat - 2008-11-13, 21:13
Dziękujemy za zaproszenie Wszystko wskazuje na to, że i ja przybędę z Leo i z ..brzuszkiem Zrobię razowiec na bananach, ok? Nie wiem co wy pijecie, ale ja Herbapolu "prosto z lasu" i "owoce i owoce" więc i na opakowanie takiej herby też możecie liczyć, aaa. i zieloną też!
23 XI... a godzina?
puszczyk - 2008-11-14, 08:13
toć to będzie miliard osób!!!
Spokojnie i tak połowa się wykruszy. Wiem z doświadczenia.
euridice - 2008-11-14, 08:46
zaraz zaraz to gdzie toto ma byc na zoliborzu? u Ciebie w domu? To Ty wille masz z basenem? toć to będzie miliard osób!!!
NiokoTyx - 2008-11-14, 10:22
apropo mieszczenia się to nie takie imprezy przezywałam, na naszym weselu domowym było 25 osób w tym 4 biegające i penetrujące wszystko dzieciaki a mieszkaliśmy w 30 metrowej kawalerce
Martini - 2008-11-14, 11:46
Chciałabym sprostować - będę sama. Moja familia jest dopiero w planach a maluch w avatarze to Maja - moja ukochana bratanica.
Jeśli chodzi o ciasto to planuje seromakowiec Ani D. - chcę go zrobić na święta więc jeśli pozwolicie to na was przetestuje
Malinetshka - 2008-11-14, 11:58
Martini, dziękuję Ci za propozycję to bardzo miłe..
euridice, Tobie za ochocze przyjmowanie każdego :*
DagaM, Tobie za doping
Jeśli pozwolicie to ja się określę prawie w ostatniej chwili, bo jeszcze nie wiem jak to u mnie będzie Ale ja będę sama, więc dużo miejsca chyba nie zajmę Oczywiście, jeśli się wybiorę to i coś do szamania przywiozę.
euridice - 2008-11-14, 12:03
Martini, ups, nie wiedziałam, myślałam, że to Twoja urocza córeczka
zaraz naniosę poprawki
NiokoTyx, brzmisz bardzo pocieszająco
Mali, nie ma problemu
ma_si - 2008-11-14, 12:22
euridice
serdeczne dzięki za zaproszenie, jeśli tylko będziemy w Warszawie, to bardzo chętnie wpadniemy - ja z Tosią [26m]
niestety będę mogła potwierdzić dopiero za tydzień, ale mam nadzieję, że się uda... nam gdzieś wcisnąć
oczywiście jeśli bedziemy to z wałówką - nie jestem specjalistką od słodyczy, więc raczej będzie wytrawnie
va - 2008-11-14, 14:40
euridice, dziękuję za zaproszenie do wątku:)
chciałaś, to masz, wpadnę w takim razie z dwoma potworami, jednym chustowym, drugim samobieżnym, mężczyzna ma plany pracowe na przyszłą niedzielę
no to już zaczynam pracować nad zmniejszeniem tremy
DagaM - 2008-11-14, 14:45
va, Ty tez masz potwory?
A ja wycofuję się z robienia ciasta, bo widze, że zaczyna się robic już zbyt słodko. Zrobię kofty kapuściane (wg k.leee) i może jakąś sałatkę
NiokoTyx - 2008-11-14, 15:18
jak się zapatrujecie na różne sery-śmierdziuchy?
DagaM - 2008-11-14, 15:29
Ja nie jadam
euridice - 2008-11-14, 15:34
jak się zapatrujecie na różne sery-śmierdziuchy?
kieeedyś kochałam, ale już nie jadam. Ale nie przeszkadza mi jeśli inni chcą konsumować
(chociaż wydaje mi się, że na forum dominują ovo-wegetarianie, nabiału chyba większość unika )
ma_si, super że będziecie, jak chcesz to weź też tą wege-znajomą co pracuje na Żelaznej
va, zapraszam! Jaką masz chustę? Chętnie sobie inną niż mój Hopp Antigua (jeśli się nie mylę to masz taką samą, no nie, Daga?) pomacam
DagaM - 2008-11-14, 15:37
tak, ja tez mam antigue. euridice, mam koleżankę, która pokazała mi jeszcze 4 inne rodzaje chust i za wielkiej różnicy nie widziałam, a Hoppediz jest całkiem przyzwoity, zwłaszcza gdy jest chłodniej na dworzu, choć ja nosiłam Ninę w chuście też po domu (Nina na plery, a ja mogłam ugotować obiad, czy odkurzyć mieszkanko)
va - 2008-11-14, 15:41
ja sery chętnie konsumuję
czy jest coś, czego jeszcze nikt nie przygotowuje i ja bym to mogła zrobić?
nie mam va-dania sztandarowego, ale mam zamiar od miesięcy upiec coś takiego:

masło, mąka, jajko, sól, OK?
na tyle durne są te ciasteczka z wyglądu, że mogę w końcu przemóc wrodzone lenistwo dla Was
euridice, jestem w trakcie gromadzenia didków, mam indio i świeżutkie landrynkowe elipsy, mogę wziąć, oczywiście, bo hopp nie ma sensu, rozumiem? chyba że chcesz się do ślicznego brąziku przymierzyć.
DagaM, mam potwory, a raczej potworzyce, a w indio osobiście Ci się każę zaplątać, zobaczysz, że różnica jednak jest
euridice - 2008-11-14, 15:43
va, o rany, jakie ciasteczka, super
DagaM - 2008-11-14, 15:47
va, sumienia nie masz? Ja piern.....Przynoś koniecznie, jednego palucha zabiorę dla męża, nie wie jak odżywiają się wegusy
pidzama - 2008-11-14, 16:14
nie mam va-dania sztandarowego, ale mam zamiar od miesięcy upiec coś takiego:
va, super te ciasteczka - poporsze o przespis plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
[ Dodano: 2008-11-14, 16:17 ]
ma_si - 2008-11-14, 16:21
nie mam va-dania sztandarowego, ale mam zamiar od miesięcy upiec coś takiego:
Obrazek
Dżizas... Czy TO aby na pewno jest WEGE?? <rotfl>
MUSZĘ TO ZOBACZYĆ W REALU!!!
euridice - 2008-11-14, 16:21
dopiero za drrugim razem zrozumialam ze nie chodzi o slodycze... a hopp pomyslalam ze to o cole no ale dla usprawiedliwienia to ja w temacie chust zielona...
pidzama,
rzeczywiscie, można tak pomyśleć - landrynki, hopp cola, impreza pełną gębą
va - 2008-11-14, 16:29
devil_doll - 2008-11-14, 18:14
super , mam nadzieje, ze uda sie nam wyrobic
ma_si - 2008-11-14, 18:46
"... wszystkie pióra sobie wyrwę, ale muszę to zobaczyć... "
Dorota - 2008-11-14, 18:50
Euridice dzięki za zaproszenie
Bardzo chętnie wszystkich Was poznamy i mam nadzieję że całą trójką przyjedziemy
Tylko teraz mamy problem co jeszcze do jedzonka można by przynieść
ma_si - 2008-11-14, 19:09
Tylko teraz mamy problem co jeszcze do jedzonka można by przynieść
Teraz to już chyba tylko przystawkę [dodatkowy moduł] do SZWEDZKIEGO stołu
Dorota - 2008-11-14, 19:20
ag - 2008-11-14, 21:55
Ojej, ale fajna impreza sie zapowiada. Już się nie mogę doczekać!
majaja - 2008-11-14, 21:58
jak się zapatrujecie na różne sery-śmierdziuchy?
Jeśli się uda i będziemy oboje to my lubimy sery i jadamy .
Daga, skoro podwędziłaś mi kofty to powiedz co mam zrobić, tylko nie słodko, bo razowiec ktoś robi a ja nic innego nie umiem
excelencja - 2008-11-14, 22:22
ma 80%będziemy nie wiem co do żarcia zmajstruje...
eenia - 2008-11-15, 08:52
Buuuu my też chcemy przyjechać, czemu nie mieszkamy bliżej?
magcha - 2008-11-15, 15:13
Niezła impreza się szykuje . Ja zamierzam zrobić sałatkę. Pojawimy się tylko na chwil bo mamy basen na 17.15. Cođ mi sie stao ya klawiatur ratunku!!!!! Miesyko cođ naisn jak to naprawi
dorotato - 2008-11-15, 17:28
My również dziękujemy serdecznie za zaproszenie. Niestety wyjeżdzam z dziećmi właśnie tego dnia poza Warszawe . A bardzo bym Was chętnie poznała. Ale myślami będę z Wami
euridice - 2008-11-15, 18:23
Jedna istotna sprawa - mamy psa, na czas imprezy zostanie oddelegowany do rodziców A. Czy ktoś jest uczulony?
ań - 2008-11-15, 18:32
jak nie narobicie dużo fot to zrobię takie ciasteczka z Waszych paluchów
DagaM - 2008-11-15, 18:40
ań, dobra jesteś!
Wielka szkoda dorotato, że nie będzie Was
euridice, my jesteśmy psiarzami, więc nie ma problemu. Nie mów, że jeżeli znajdzie się ktoś uczulony, będziesz szorować mieszkanie z namniejszego kłaczka
Co do miejsca, zazwyczaj siedzę na podłodze, żeby być na tym samym poziomie co moje dziecko, ale jak nie będzie miejsca na podłodze, z przyjemnością postoję
dorotato - 2008-11-15, 18:48
Wielka szkoda dorotato, że nie będzie Was
My też żałujemy . No i w tym roku nie spotkaliśmy się na biegu
DagaM - 2008-11-15, 19:16
No i w tym roku nie spotkaliśmy się na biegu
tak, tak, ale nic straconego, może spotkamy się na Biegu Chińskim lub Chomiczówki w styczniu. Pochwalę się, że zaczęłam biegać
Agnieszka - 2008-11-16, 00:29
w piątek Ada przyniosła zaproszenie na urodziny klasowe, niestety 23 XI godz 14, pertraktacje będą (ja wolę spotkanie wd ale....)
Salamandra*75 - 2008-11-16, 10:23
o widze ze towarzystwo sie wykrusza..szkoda.My twardo stoimy na posterunku;-)
pzdr do miłego za tydzień
Pat - 2008-11-16, 18:58
Mała Mi, przyniosę koszulki wegedzieciakowe, które wciąż u mnie czekają na odbiorcę
Ja zjawię się później niż wszyscy - napewno o 15:00 to mój Leo jeszcze śpi..ostatnio budzi się o 16:00..potem jest obiad..więc wpadniemy pewnie tylko na godzinkę ale lepszy rydz niż nic!
Agnieszka - 2008-11-16, 19:48
a ja negocjuję dalej..........
Mala_Mi - 2008-11-16, 20:07
Pat, dzięki za pamięć.
pidzama - 2008-11-16, 20:24
Pochwalę się, że zaczęłam biegać
Super Daga; ja zapisalam sie na silownie i mam nadzieje ze zapal mi szybko nie minie
ma_si - 2008-11-17, 07:27
mamy psa, na czas imprezy zostanie oddelegowany do rodziców A.
Jak to ?? Czemu ?? Czemu... mu odbieracie taką fantastyczną okazję na wykazanie się zdolnościami żebraczymi, a swoim gościom możliwość zagłaskania go 'naśmierć' ??
PS. My akurat jesteśmy psio - koci i nic nas nie rusza - flora bakteryjna naszego dziecka była od zawsze... bogata
euridice - 2008-11-17, 08:23
Jak to ?? Czemu ?? Czemu... mu odbieracie taką fantastyczną okazję na wykazanie się zdolnościami żebraczymi, a swoim gościom możliwość zagłaskania go 'naśmierć' ??
ma_si, no z pewnością byłaby to jakaś atrakcja, ale jednak wolimy z niej zrezygnować - to jest spory pies - owczarek niemiecki. Tzn. jak na owczarka, to calkiem maly (mała, bo suka), ale jednak za duzy zeby sie kotlowac na ziemi z gromadą raczkujących dzieci. Pomijam juz fakt, że ma malo skoordynowane ruchy i jest nadmiernie przyjacielska, jakby mogla, to wpakowalaby sie glaszczacemu ją osobnikowi na kolana
w piątek Ada przyniosła zaproszenie na urodziny klasowe, niestety 23 XI godz 14, pertraktacje będą (ja wolę spotkanie wd ale....)
Agnieszka, kurcze, szkoda... Ale rozumiem jeśli Adzie bardzo zależy, to nie ma co forsować spotkania. A to takie urodziny z konieczną obecnością rodziców (bywają różne przyjęcia, więc pytam)? Bo jeśli nie, to może podrzucisz Adę na urodziny, przyjedziesz na troszkę na spotkanie, a potem odbierzesz Adę?
Agnieszka - 2008-11-17, 09:23
Urodziny koleżanki planowane są w klubiku, czas trwania 2 godz więc kiepsko widzę mój przejazd w weekend komunikacją miejską z jednej strony Wisły na drugą i odbiór Ady z imprezy. Zakończą się o 16 więc my najwcześniej dojechałybyśmy na 17 (ale rozmowy trwają nadal.....). Jestem okropna ale Ada rano zgłaszała ból gardła więc może się rozchoruje a ja wówczas nie potwierdzę jej obecności i problem się sam rozwiążę (zakładam, że do końca tygodnia będzie zdrowa bo odpornościowo u nas dobrze) . Niestety zwłaszcza w poniedziałki wymyśla różne rzeczy żeby nie iść do szkoły ale zobaczymy.....
ma_si - 2008-11-17, 09:43
Jestem okropna ale Ada rano zgłaszała ból gardła więc może się rozchoruje a ja wówczas nie potwierdzę jej obecności i problem się sam rozwiążę
Jesteś okropna, ale doskonale Cię rozumiem
Agnieszka - 2008-11-17, 10:11
dzięki za zrozumienie
a ja też chętnie posiedziałabym chwilę w domu zwłaszcza, że pracowo czas b intensywny no ale wiele rzeczy można zdalnie z domu wykonać a swoje i tak zapewne po godzinach wysiedzę.
Salamandra*75 - 2008-11-17, 10:14
Agnieszka - 2008-11-17, 10:18
i dla siebie
NiokoTyx - 2008-11-17, 10:33
my też chorujemy tylko mąż sie ostał wmiare zdrowy, ale mam nadzieję że do niedzieli sie wykurujemy, ja aktualnie cieszę się że mogę to napisać bo mówię tylko szeptem
DagaM - 2008-11-17, 13:28
Agnieszka, trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się zgodnie z Twoim planem, co będzie też zgodne z moim
Nioko, współczuję, ale do niedzieli jest jeszcze daleko, więc zdążycie się wykurować.
rosa - 2008-11-17, 13:54
Aga mam nadzieję, że się uda
ja mam zajęcia chyba do 14 (zgubiłam plan), potem wpadnę na chwilkę (jeżeli nikt nie będzie miał mi za złe że nie zrobię nic do jedzenia) sama, bo wracać po chłopców do domu i potem z powrotem do wawy to bez sensu, a poza tym F w zamkniętych pomieszczeniach z dużą ilością bejbi to niewypał
DagaM - 2008-11-17, 14:10
rosa, najważniejsze, że będziesz! Co do godziny, Nina do ok. 14-tej śpi, więc ja też będę bliżej 15-tej
magcha - 2008-11-18, 09:57
rosa, najważniejsze, że będziesz! Co do godziny, Nina do ok. 14-tej śpi, więc ja też będę bliżej 15-tej
Tak tak Rosa, choć na chwilę
My przyjedziemy raczej wcześniej niz później bo jak pisałam po 17 mamy basen (chyba zaraziłam Mieszka moim nałogiem bo jak widzi basen to wyciąga łapki i głośno sie smieje )
Dominika_sza - 2008-11-18, 13:52
My byśmy chętnie przyszli ale czy sie zmiescimy?
Bylabym ja, Łucja i mąż. Widzę że nikt nie zaklepał sobie jeszcze zupy do zrobienia wiec bym soczeiwcową przyniosła. OK?
Salamandra*75 - 2008-11-18, 16:13
a ja sie nieopatrznie pochwaliłam teściowej,że ide na spotkanie wegedzieciaka a ona:
"Dziecko,tylko nie słuchaj tam za duzo o żywieniu i nie musisz tego od razu w życie wcielasc"....
bez komentarza
Agnieszka - 2008-11-18, 19:47
wybieramy się, urodziny przesunięte o tydzień
oby programowana choroba nie przyszła
teściowej zawsze można powiedzieć, że plany się zmieniły i nie dość wege spotkanie to i u Ciebie jest szykowane
DagaM - 2008-11-18, 19:49
Dominika, chwilowo nie ma gospodyni tego wątku, ale myslę, że nie będzie problemu jak przyjdziecie
Salamandra, a Twoja teściowa nie wie, że jestescie wege? Ale wiesz co, po stylu wypowiedzi teściowej wnioskuję, że chciała to powiedzieć najdelikatniej jak się dało
[ Dodano: 2008-11-18, 19:50 ]
Salamandra*75 - 2008-11-18, 20:07
[
Salamandra, a Twoja teściowa nie wie, że jestescie wege? Ale wiesz co, po stylu wypowiedzi teściowej wnioskuję, że chciała to powiedzieć najdelikatniej jak się dało
jasne ze wie i to właśnie spędza jej sen z powiek,bo my biedaka Jaśka skazujemy na taki cięzki los..odmieńca i na pewno sie bedzie źle rozwijał....
ha haa biedne zdrowe i wesołe wege dziecko oj oj...
(przepraszam za złośliwość poniosło mnie...).
majaja - 2008-11-18, 21:33
oby programowana choroba nie przyszła
tfu tfu tfu przez lewe ramię
NiokoTyx - 2008-11-19, 12:07
my juz zdrowiejemy Oliwia idzie jutro do przedszkola, a z maleństwem wyjde w piątek
ja nadal kaszle ale zamierzam wyzdrowieć
Salamandra*75 - 2008-11-19, 19:15
my juz zdrowiejemy Oliwia idzie jutro do przedszkola, a z maleństwem wyjde w piątek
ja nadal kaszle ale zamierzam wyzdrowieć
brawo!!!tak trzymać!!! spotkanie już niebawem....
dżo - 2008-11-19, 19:23
zarobiłam dziś ciasto na krakersy owsiane, będę je robiła poraz pierwszy specjalnie na niedzielne spotkanie, mam nadzieję, ze mi wyjdą , a do krakersów planuję zrobić wegański dip ziołowy (z migdałów),
czy eurynice wspominała coś o talerzach, moze warto przynieść ze sobą papierowe?
Pat - 2008-11-21, 10:35
Kochani, ja niestety (!!!! ) odpadam... dopadł mnie kaszel i przeziębienie ... nie wykuruję się do niedzieli, nie ma szans.. a tak bardzo chciałam być, poznać was w realu..ech.... Życzę Wam cudownego spotkania!
Wretka - 2008-11-21, 10:51
Bardzo się cieszę, że nic na weekend nam się nie zepsuło i my też przyjdziemy.
Oprócz miłego towarzystwa, dodatkową atrakcją dla nas będzie popatrzenie sobie na chusty, bo szykujemy się do noszenia dziecka w chuście.
Deklaruję sałatkę
Dorota - 2008-11-21, 11:21
niestety ja też odpadam
muszę iść do pracy, a że to nowa praca i jestem na próbnym to nie mogłam odmówić
a tak bardzo chciałam was poznać
życzę udanego spotkania i do zobaczenia następnym razem
Agnieszka - 2008-11-21, 11:37
jednorazowe naczynia to dobry pomysł dołożyłabym jeszcze np widelce
Pat, Dorota szkoda
dziewczyny napiszcie jakie sałatki chcecie zrobić (w planie miałam sałatkę i coś do niej)
ag - 2008-11-21, 13:43
Ja planuję sałatkę z soczewicy i granatów z zielonym sosem.
Mala_Mi - 2008-11-21, 19:54
Chyba jeszcze nikt nie pisał, że przyniesie chleb. Czy ja mogę upiec?
No bo skoro mają być sałatki i bigos, to chleb też się przyda
Chyba że coś przeoczyłam i ktoś już chleb piecze, to poproszę o korektę, będę wymyślać coś innego, chociaż prawdę mówiąc nic atrakcyjnego mi do głowy nie przychodzi.
Malinetshka - 2008-11-21, 20:10
Ja raczej przyjadę
Agnieszka - 2008-11-21, 20:26
o Mali jak fajnie
Małgosiu z chlebkiem pomysł świetny i pewnie nie jeden zejdzie..........
va - 2008-11-21, 21:34
u nas mała zmiana planów: przyjdę albo tylko z Helen, albo będziemy w czwórkę
excelencja - 2008-11-22, 10:20
mam nadzieję, że komunikacja miejska dojeżdża do euridice...
Malinetshka - 2008-11-22, 10:35
excelencja, dojeżdża metro - stacja Marymont
excelencja - 2008-11-22, 11:15
excelencja, dojeżdża metro - stacja Marymont
hahaha to super Nie mam adresu jeszcze... dobra, dziś jadę do warszawy i do zobaczenia jutro )) buziaki
Kasia B. - 2008-11-22, 14:50
To ile będzie osób? Ktoś policzył? Bo nie wiem ile tego bigosu zrobić?
majaja - 2008-11-22, 14:53
Gospodyni brak
ag - 2008-11-22, 15:22
No właśnie, przydałby się adres....
DagaM - 2008-11-22, 15:26
Chyba jeszcze nikt nie pisał, że przyniesie chleb. Czy ja mogę upiec?
Malinetshka - 2008-11-22, 15:27
Kurczę, ja mam adres, ale nie mam upoważnienia, żeby rozdawać...
euridice z Lu wczoraj miały wrócić, ale w necie cisza, więc nie wiem...
DagaM - 2008-11-22, 15:34
w takim razie czekamy na euridice...mam nadzieję, że wszystko jest ok
Martuś - 2008-11-22, 15:39
Kasia wraca dzisiaj, właśnie powinna dojeżdżać do Wawy, więc się pewnie do Was za jakiś czas odezwie.
ag - 2008-11-22, 15:48
No to super. Bardzo się cieszę na to spotkanie. Ostatnio jestem w takim kiepskim nastroju, że potrzebuję jakiegoś miłego wydarzenia.
ma_si - 2008-11-22, 16:14
nie wiem ile tego bigosu zrobić?
DUUUUUUUUUUUUUUŻO
A może Kasia już dojechała, tylko policzyła chętnych i postanowiła... odciąć się od netu na zawsze
devil_doll - 2008-11-22, 16:23
a my poza wawa wiec nie przyjdziemy buu szkoda ale moze nastepnym razem
ma_si - 2008-11-22, 17:09
A tak w ogóle, to czy ktoś się orientuje, czy Kasia tak po prostu nie zdawała sobie sprawy co robi pisząc ten post, czy może trzeba jej na wejście odśpiewać STO LAT, albo... "cuś a la w podobie" ??
Bo jakby co... to zamiast tych pulpetów [imitujących u Tosi w przedszkolu DROBIOWE ] mogę przynieść TORT... szpinakowy
NiokoTyx - 2008-11-22, 17:27
apropo adresu to fajnie by było go poznać dziś bo muszę sobie plany na jutro ustawić
Agnieszka - 2008-11-22, 18:03
Kasia we wcześniejszych postach pisała o wyjeździe na 5 dni
wg mnie mnie jest słowną i punktualna osobą
poczekajcie dziewczyny do godzin wieczornych zapewne się odezwie i wyśle adres (ja też nie znam adresu)
NiokoTyx - 2008-11-22, 18:18
wiecie ostatecznie bym zaprosiła do siebie ale myślę że byśmy sie nie zmieścili na 30 metrach z gromadą dzieci kotem i psem
ma_si - 2008-11-22, 18:34
W razie czego - zapraszam do siebie
Też na linii metra, stacja WILANOWSKA <rotfl>
A co do tego ile osób można zmieścić na 30 m, to poprawiny naszego wesela odbywały się własnie na 30-tu metrach TAŃCE, hulanki, swawole i tak około... 20 osób
Malinetshka - 2008-11-22, 18:48
Ok, Kochani, roześlę na PW adres Kasi osobom, które potrzebują go już dziś. Mam nadzieję, że Kasia nie będzie miała mi tego za złe.. Nie mam tylko do niej telefonu
Chciałabym też wiedzieć czy spotkanie na pewno się odbywa, bo będę specjalnie do W-wy jechać Czy ktoś, kto ma nr do euridice może do niej się odezwać telefonicznie i wywiedzieć w temacie?
euridice - 2008-11-22, 18:54
Witajcie, juz jestem!
Przed chwilą weszłam do domu, tylko coś zjadlam i juz chcialam wysyłac adresy, spokojnie!
Hmm, no ta, pisalam, że wrocę w piatek, racja, mialam na myśli sobotę
Polozymy Lu spac i wtedy wyślę adres, dobrze?
Pozdrawiam,
Kasia
Malinetshka - 2008-11-22, 18:55
euridice, fajnie, że jesteś
Wysłałam już adres: DadzeM, NiokoTyx, ag i excelencji Nie gniewaj się..
euridice - 2008-11-22, 18:56
Malinetshka, ooo, byloby super, gdybys mogla to zrobic, Lu jeszcze kapieli wymaga (wiadomo - jechałyśmy pociągiem ), bylabym Ci bardzo wdzięczna. Ale tez moge to zrobic, tyle ze za godzinke.
Wyśle Ci zaraz nr kom. na pw, na wszelki wypadek
NiokoTyx - 2008-11-22, 18:56
było by super dostać go dziś bo jutro mam jeszcze jedne odwiedziny , po drodze lekarza i muszę jeszcze ustalić z babcia gdzie ma przekazać spowrotem Oliwie
euridice - 2008-11-22, 18:56
Malinetshka, za co mialabym sie gniewac, nie zartuj!
Malinetshka - 2008-11-22, 18:57
Piszemy w tym samym czasie taa...
Ok, Kasiu, już wysyłam do następnych osób a Wy się kąpcie
NiokoTyx - 2008-11-22, 19:03
dzięki za adres odemnie o na piechotkę ja przy placu grunwaldzkim
będziemy koło 14:30 całą rodzinka i z sałatką
Mala_Mi - 2008-11-22, 19:13
Ja też poproszę o adres
Malinetshka - 2008-11-22, 19:33
Wiadomości wysłałam do wszystkich, z poniższej listy. Pozwoliłam sobie uaktualnić ją wg tego, czego się doczytałam w tym wątku. Jeśli kogoś brakuje to przepraszam dajcie znać, dopiszę. To samo z PW, jeśli ktoś nie dostał niech się odezwie na PW
1. Agnieszka z Adą
2. majaja z familią
3. Mala_Mi z familią
4. rosa z familią
5. ag z mężem i synkiem
6. Salamandra*75 z mężem i synkiem
7. DagaM z Ninką
8. Martini
9. NiokoTyx z familią
10. ifinoe z Matyldą
11. Kasia B. z Filipkiem i fasolką
12. dżo z Zuzią
13. magcha z Mieszkiem
14. excelencja z Lilką
15. Malinetshka
16. ma-si z Tosią
17. va z familią
18. Wretka z fasolką i M.
19. Dominika_sza z Łucją i mężem
20. ajanna z rodzinką
21. znajomy Salamandry z córeczką
22. ???
dżo - 2008-11-22, 19:38
To ja jeszcze poprosze godzinę, nie doczytałam , o której rozpoczyna się spotkanie .
Malinetshka - 2008-11-22, 19:40
dżo, zerknij do pierwszego posta
magcha - 2008-11-22, 19:42
Malinetshka dzięki za adres do Euridice.
Będziemy ok 14, raczej tylko ja z Mieszkiem.
dżo - 2008-11-22, 19:43
Malinetshka, dziękuję , mam nadzieję, ze na 15.00 się wyrobię. Do zobaczenia .
Salamandra*75 - 2008-11-22, 20:08
mam pytanie..czy możemy przyjść ze znajomym i jego córeczką?On bardzo chce poznać innych wege-rodziców;-)
pzdr
Malinetshka - 2008-11-22, 20:55
A ja mam inne pytanie... czy ktoś zmotoryzowany planuje wybyć od euridice w okolicach 18.30?
euridice - 2008-11-22, 21:26
Mali, moze jeszcze przybedzie ajanna z rodziną, juz ma moj adres.
Super robota, dzięki!
Salamandra, możecie
Ok, idę szykować sałatkę
Jeśli są jeszcze jakieś pytania - piszcie śmiało.
va - 2008-11-22, 21:49
euridice, czy my się u Was aby zmieścimy??
może na dwie tury rozłożyć to spotkanie?
Salamandra*75 - 2008-11-22, 21:59
Kasiu dziekujemy pzdr i do miłego jutro my sie zjawimy ok.15.30
Malinetshka - 2008-11-22, 22:07
może na dwie tury rozłożyć to spotkanie?
Oj nie... pliz
majaja - 2008-11-23, 10:52
My chyba odpadamy bo Miron kicha. Nie chcę pozarażać.
kofi - 2008-11-23, 11:03
O rany, ale skład, szkoda, że Was nie poznam.
Pozdrawiam Was serdecznie.
adriane - 2008-11-23, 11:30
Jestem pod wrażeniem ilości osób chętnych na spotkanie. Jaka szkoda, że nas nie będzie....
ifinoe - 2008-11-23, 12:04
niechby to szlag jasny trafil!!!! tomek zapomnial, że umówiłam się już z Wami i zaprosił swoich rodziców na 15!!! już tydzień temu, a jakoś zapomniał mi o tym powiedzieć ...teściowa właśnie dzwoniła powiedzieć, że przywiezie ciasto...nie mogę wyjść, bo i tak mamy dosyć napięte stosunki łudzę się, że może wizyta będzie krótka, to byśmy zdążyły chociaż na chwilę
strasznie mi jest przykro
zamiast szarlotki upiekłam dziś dwie blaszki cruncha, a teraz kto inny go zje ((
bawcie się dobrze
Agnieszka - 2008-11-23, 12:11
a my sie wybieramy
staję do garów
NiokoTyx - 2008-11-23, 12:14
my tez będziemy ululam małego i idę robić sałatkę
Mala_Mi - 2008-11-23, 12:17
my też będziemy, właśnie wyjęłam chlebki z piekarnika
DagaM - 2008-11-23, 12:27
Właśnie przed chwila Ninka zasnęła (yes, yes, yes! ), więc będziemy pewnie tak przed 15-tą
puszczyk - 2008-11-23, 12:30
Proszę o dużo zdjęć z opisem.
euridice - 2008-11-23, 13:14
majaja, szkoda!
ifinoe, szkoda, moze uda Ci się przyjść choć na chwilkę!
Agnieszka, Nioko, Mala_Mi, Daga, super, przybywajcie, i wszyscy inni tez, bardzo się cieszę!
Lu juz dlugo nie spi, nie wiem o co chodzi, mam nadzieje, że zaraz ją sen zmorzy i na Wasze przyjscie bedzie wyspana i radosna.
Wogóle to jestem taka zestresowana, że zupelnie nie wiem za co sie zabrac, tzn. wiekszosc przygotowan juz zakonczona, ale i tak mam mega stresa
Pozdrawiam i do zobaczenia!
excelencja - 2008-11-23, 13:31
lilkaa już po drzemce - bardzo krótkiej niestety, ogarniamy się i przed 15 będziemy, a może po 14... Słodkich snów Lu
Martini - 2008-11-23, 13:32
Wogóle to jestem taka zestresowana
No coś ty, ja się tak cieszę od rana, że nie zestresował mnie nawet spód od seromakowca, który wyszedł tak twardy, że możnaby nim zabić
o 14.45 jestem umówiona z Mali na centralnym więc pewnie około 15.10 będziemy!
excelencja - 2008-11-23, 13:52
ciesz się bardzooo, napisałam własnie długiego posta i go niechcacy usunelam
Salamandra*75 - 2008-11-23, 14:16
my juz jedziemy z Tarchonina wiec misle ze na 15 dojedziemy a nasz znajomy troche pózniej:)
pzdr Salamandra z jasiem i marcinem
ifinoe - 2008-11-23, 18:01
poszli dopiero kwadrans temu
ale Wam zazdroszczę tego spotkania...
Kasia B. - 2008-11-23, 19:05
Napiszcie jak było, ja niestety dzisiaj miałam mega mdłości i praktycznie cały dzień w łóżku przeleżałam
magcha - 2008-11-23, 19:33
Napiszcie jak było, ja niestety dzisiaj miałam mega mdłości i praktycznie cały dzień w łóżku przeleżałam
Szkoda Kasiu. Było bardzo fajnie (pewnie nadal jest ), niestety my musieliśmy wyjśc (rozpoczynamy nową serię pływackich spotkań i o 17 bylismy juz na basenie z nowym karnetem - następne zajecia nam przepadną bo jedziemy na chrzciny siostrzenicy).
Dzięki wszystkim, że mogłam sie z Wami spotkać choć przez kilkanaście minut , może nastepne spotkanie będzie dłuższe.
Euridice w ferworze wejść i wyjść nie zdążyłam podziękować za zaproszenie więc czynię to teraz: dziękuję
Salamandra*75 - 2008-11-23, 19:51
My z Jasiem i Marcinem bardzo bardzo dziekujemy Kasi i jej rodzinie za zaproszenie.Było nam bardzo miło i smacznie gościc w Waszym domu...
Pzdr ciepło wszystkich biesiadników.....
[ Dodano: 2008-11-23, 19:55 ]
excelencja - 2008-11-23, 20:22
jestem w domu, nawet wykąpana i w trakcie jedzenia kolacji )))
Było cudnie, jestem pod wielkim bardzo pozytywnym wrażeniem Was wszystkich!!!!
Szczególnie dziękuję Kasi za odwagę zorganizowania czegoś tak ogromnego i wspaniałego.
Dla Rosy za cudną inicjatywę.
Jesteś wspaniali, tak pozytywnych ludzi w hurtowej ilości jeszcze nie spotkałam. Dzieci macie wspaniałe!
Przepraszam za Lilkę, gdyby wiedziała że tak będzie rozpaczać nie przyszłabym, na szczęście oi drzemce już było ok. Ostatni raz takie wycie było z YoląW w górach )) Może to reakcje na wegetarian??? )))
Jestem pod wrażeniem wspaniałych kontaktów MałejMi z córami i spokoju jaki ma w sobie. Po kolei wymieniać nie będę, cudnie!!!!
I jedzenie- niewiele spróbowałam bo przez pierwszą część imprezy zajmowałam się histerycznym uciszaniem córki
Krakersy Dżo na chwilę uspokoiły Lilę- za co dziękujemy.
Domowe chleby to cud nad cudami!!! Bajka! Wykonawczyniom wielki szacunek.
Zacznę piec jak tylko będę miała dla kogo bo dla siebie to jakoś idea ginie
Moje dziecko padło w chuście już w drodze do tramwaju - wrzuciłam ją do wózka, lekko rozebrałam i śpi Cóż mam nadzieję, że wkrótce wstanie bo dłuuuuugo pieluchy jej nie zmieniałam... całusy!
[ Dodano: 2008-11-23, 20:29 ]
DagaM - 2008-11-23, 20:50
Również bardzo dziękuję za super imprezę! Choć wyszłam ostatnia i tak mam poczucie, że było za krótko, jak to zwykle jest po wegedzieciakowych spotkaniach
excelencja, Ty się w ogóle nie przejmuj, masz śliczną córcię, a że czasem popłacze, normalne, jak każde dziecko
Agnieszka - 2008-11-23, 21:02
Kasia dziękujemy za gościnę
Miło było nam poznać nowe osoby i spotkać tych, których znamy
a jedzenie........ było super
va - 2008-11-23, 21:15
miałam tremę jak przed maturą, a niepotrzebnie
jeszcze raz brawo dla euridice'ów za organizację tego popołudnia!
i zdecydowanie też zaczynam piec chleby, w ogóle każda potrawa na stole była inspirująca!!
i jaki to luksus nie zastanawiać się co jest w czym i czy z brukselki nie wypadną mi nagle skwarki
Agnieszka - 2008-11-23, 21:22
było bardzo smakowicie i z pazurem
i poproszę o umieszczenie na forum przepisu na sałatkę z soczewicy z granatami, ciastek z pazurem i pulpetów (chyba były z płatków)
ań - 2008-11-23, 21:24
dobra, wiecie napewno jak wszyscy czekamy na foty-nie krępujcie się
Agnieszka - 2008-11-23, 21:28
ań cierpliwości, flesze błyskały
excelencja - 2008-11-23, 21:30
ja dopiero jak będę doma zrzucę, póki co jestem w wawie.
Va- nie masz picasa- foch.
ag - 2008-11-23, 21:31
My też przyłączamy się do podziękowań. Cieszę się, że mogłam Was poznać. Gospodarzom gratuluję odwagi, że się nie wystraszyli takiej liczby gości. Jedzenie - rewelacja. Bardzo proszę o przepisy!!!
ma_si - 2008-11-23, 21:31
Ja również Kasi dziękuję za odwagę i miło było Was poznać - aczkolwiek w celu 'ROZpoznać' rzeczywiście przydałby się opis pod zdjęciem
Znalazłam nawet wątek - "ilu forumowiczów spotkałeś w realu" - dziś już mogę dopisać: WIELU !! Kasiu, jeszcze raz dzięki za pomysł
ań - 2008-11-23, 21:32
Va- nie masz picasa- foch
dokładnie!!!!
Malinetshka - 2008-11-23, 21:42
Ja też dziękuję jeszcze raz Kasi i jej mężowi za gościnę Optuję za otwarciem biura rzeczy znalezionych zostawiłam łaszek w W-wie...
Dziękuję też Martini oraz Wretce i Michałowi za podwózki z i do dworca!
Też się cieszę, że Was wszystkich spotkałam i poznałam i nabyłam dwie kocie wróżki made by rosa
I bardzo dziękuję Ci za MISIA - pozolisz, że podzielę się z resztą forumowiczów
"... proszę Państwa oto miś,
miś jest bardzo grzeczny dziś,
zaraz Państwu łapę poda,
nie chce podać? a to... ŚWINIA!"
O tak, to było niezłe
PS: Jak wsiadłam do pociągu to zdałam sobie sprawę, że większości potraw nawet nie spróbowałam gdzie ja miałam rozum? Ale to chyba ten napływ emocji... teraz dopiero głodna jestem
Dominika_sza - 2008-11-23, 21:46
Nie dojechalismy, żałuje bardzo, że nie byliśmy. Zle się niestety czulam dziś. Ale ciesze się bardzo że takie mieliście mile spotkanie
Agnieszka - 2008-11-23, 21:46
Mali chyba wiem co zostawiłaś bo obie z Rosą chciałyśmy zaadoptować
Malinetshka - 2008-11-23, 21:54
Mali chyba wiem co zostawiłaś bo obie z Rosą chciałyśmy zaadoptować
Osz Wy...
Mala_Mi - 2008-11-23, 21:55
No to i ja przyłączę się do podziękowań.
Euridice, ukłony za przyjęcie nas wszystkich
Cieszę się bardzo ze spotkania
Rosa, Kocie wróżki - wspaniałe, obie śpią w objęciach dwóch małych dziewczynek, które odleciały do krainy snów w zasadzie zaraz po powrocie. Kalince nie przeszkodziła w tym zupełnie godzinna drzemka na spotkaniu
Agnieszka - 2008-11-23, 22:05
sałatka z soczewicy i granatów już jest
DagaM - 2008-11-23, 22:09
Oj no właśnie, rosa świetna akcja z tymi torbami - ja jestem zachwycona swoim modelem, oprócz tego, że bardzo podoba mi się cała torba, największy usmiech pojawia się u mnie, gdy widze Twoje logo w środku, jest bardzo profesjonalne!
A tak w ogóle żałuję, że jednak nie kupiłam kilka kotków
Salamandra*75 - 2008-11-23, 22:27
[A tak w ogóle żałuję, że jednak nie kupiłam kilka kotków [/quote]
Rosa no właśnie jakos sie nie dogadalismy i wyszło,że mój mąż bardzo chcial,tego kociaka-pluszka i ja też..a tak naprawde to chielibysmy wesprzeć dziewczyny w potrzebie....
Zatem pytanie:Kiedy można kota nabyć?:)
pzdr Salamandra*75
p.s Jasio padł nam w samochodzie,a teraz M.stara sie go ukołysac, żeby w nocy nam zasnął...
A propos imprezki to trzeba jakies poprawiny...było bardzo miło....
i czy ktoś nie znalazł czapki czarnej mojego mężą?;P
Malinetshka - 2008-11-23, 23:24
U mnie można już obejrzeć fotorelację ze spotkania Zapraszam
http://picasaweb.google.p...kanieUEuridice#
fizia - 2008-11-23, 23:34
Malinetshka, super zdjęcia czekamy na resztę
euridice - 2008-11-23, 23:39
Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za spotkanie, mam nadzieję, że niczyje dziecko u nas nie zostało
Właśnie, rzeczy zapomniane:
- kubeczko-butelka NUK niebieska
- rękawiczka oliwkowa
- wdzianko Mail
- pudełko po ciasteczkach należace do va
- pudełeczko z suszoną miętą, należace do dżo
Jeśli jeszcze coś znajde - dam znać
Pyszne przyniesliscie jedzonko, chleby - boskie! i alu patra (tak to sie zwalo?), Agnieszka, musisz wrzucic przepis!
Bylo mi bardzo milo Was wszystkich poznać
Tez mamy kota rosy, rosa ma talent!
Mali, zdjecia super
My niestety nic nie zrobilismy, nasza stara cyfrówka nie daje rady w ciemności (a na zdjeciach Mali wygląda jakby to byl dzien ).
Jeszcze raz dziękuję Wam za przybycie, mam nadzieje, ze jeszcze kiedys powtorzymy takie spotkanie.
Dobranoc Wam
excelencja - 2008-11-24, 00:20
butelka nasza Jesteś jutro w domu?? )) A może jeszcze lepiej- do arkadii się wybierasz :P?
Rękawiczka vagnieszki
bodi - 2008-11-24, 02:54
ech, żałuję że mnie tam nie było! Ale dzięki Twojej relacji Mali mogłam sobie przynajmniej pomarzyc
I napiszę Ci jeszcze raz tutaj, że masz świetną rękę do portretów - Aga, Martini, Mała mi z dziewczynami... umiesz łapac odpowiedni moment.
Christa - 2008-11-24, 06:38
Wlasnie obejrzalam zdjecia! Bosko musialo byc i tak zaluje, ze choc z W-wy jestem, to nie moglam przyjsc .
ag - 2008-11-24, 07:38
Mali, super zdjęcia. I jaka fajna pamiątka zostanie po spotkaniu.
dżo - 2008-11-24, 08:02
euridice, dziękuję za zaproszenie, zorganizować tak ogromne spotkanie (i nie dać się zwariować ) to naprawdę coś, było mi niezwykle miło jak zawsze ,
jedzenie wyśmienite, wyszłam opuchnięta , alu patra Agnieszki wspaniała, chleb orkiszowy Małej Mi CUDOWNY, nigdy tak pyszny mi nie wyszedł! a paluchy z paznokciami najbardziej smakowały dzieciom .
Mali , fotorelacja wspaniała .
Następny zlot proponuję u mnie, ale dopiero latem. Mamy maleńki ogródek w sam raz na taką ilość wegedzieciakowców.
fizia - 2008-11-24, 08:26
halo halo dżo, ja wszystko widziałam, robiłaś zdjęcia, teraz musisz założyć picasę dżo, dżo!!!
dżo - 2008-11-24, 08:28
fizia, udało mi się zrobić tylko jedno! zdjęcie bo bateria mi padła także nic z tego tym razem,
rosa - 2008-11-24, 09:13
spotkanie było super!!! a jedzenie to już w ogóle poezja, jak widać na zdjęciach podstępnej Mali jadłam cały czas prawie
wegedzieciaki i ich rodzice polubili kocie wróżki, jeżeli ktoś jeszcze chce to proszę na pw. dzięki temu kasy dla kamm i kasieńki przybywa
orenda - 2008-11-24, 09:38
Super spotkanko, zazdroszczę.
Agnieszka - 2008-11-24, 10:00
Przepis na Alu Patre w dziale przekąsek zagościł.
magcha - 2008-11-24, 10:18
Buu... jaka szkoda, ze musielismy juz iść - tylu ludzi jeszcze przyszło! A jakie jedzonko . Tak jak juz ktoś napisał (Mala Mi?), to jest swietne uczucie, kiedy nie trzeba się zastanawiac czy przypadkiem sałatka nie okaże się z kurczakiem To dla mnie nowe doświadczenie . Niestety nie udał mi się wszystkiego spróbować ale paluszki va, ciasto bananowe Salamandry i ciasteczka dżo były pyszne!
Malinetshka świetne zdjęcia!
Daga - ale Ninka juz duża
NiokoTyx - Imię Twojej córki idealnie do Niej pasuje
NiokoTyx - 2008-11-24, 10:21
wreszcie usiadłam na chwilkę do kompa i chce napisać że impreza była przednia , moja mała czarownica nie chciała wychodzić, tak dobrze sie bawiła że nawet nie zauważyła by jak bym wyszła
super sie patrzyło na pełen przekrój wiekowy dzieci, od totalnych ciapciuchów do całkiem juz "dojrzałych"
super zdjęcia, na tym jednym co jest sama Oliwia dokładnie widać że jak chce to zaczaruje każdego i niema przebacz
i dziękuje w imieniu
Doriana bo to jego pierwsza taka poważna imprezka połowe przespał
Malinetshka - 2008-11-24, 10:38
Dzięki za kompleksy.. yyy.. komplementy Cieszę się, że Wam się dobrze ogląda foty
Jeszcze chyba Dagi aparat był trochę w ruchu... nie wiem czy czyjś jeszcze?
Ja ciągle nie mogę sobie odżałować, że połowy jedzenia nie spróbowałam nawet ale tylko do siebie mogę mieć pretensje
Policzyłam nas i wg moich obliczeń było 40 osób (licząc oczywiście wszystkie dzieci i gospodarzy) + 3 brzuszki (?)
Salamandra*75 - 2008-11-24, 10:50
o kurcze my typowalismy 20 osób,ale fajnie!!!wegerodziny górą!!!!!!!
magcha - 2008-11-24, 10:52
Salamandra - my chodzimy na basen na Rokossowską - to jest na Ochocie więc chyba dla Was za daleko (Ty chyba jesteś z Tarchomina?). To jest strona naszej szkółki pływackiej, może znajdziesz zajęcia gdzieś bliżej siebie http://www.naukaplywania....ona=harmonogram
[ Dodano: 2008-11-24, 10:54 ]
Capricorn - 2008-11-24, 11:14
ale wam było fajnie. Aż niewiarygodne, że tak można.
Może i ja się przełamię, i coś u siebie zorganizuję? Ale - najwcześniej wiosną
renka - 2008-11-24, 11:17
Rewelacyjna fotorelacja
Normalnie jakis zlot Wam sie udal patrzac pod katem ilosci
Super, ze spotkanie sie Wam udalo i wiem tez, ze za wszelka cene bede wszystko robic, zeby ze swoimi dziewuszkami przybyc na jakies kolejne spotkanie w okresie ociepleniowym
Moze tez jak jeszcze kilka miesiecy podrosna to nie beda takie marudne i bede miec odwage, bo sama z nimi wybrac sie w dluga wojaz pociagiem...
Bo jakby nie bylo to z Waszych rejonow Polski nie poznalam jeszcze osobiscie chyba nikogo oprocz Bodi i Kasi B.
A sympatycznie sie prezentujecie na fotach
adriane - 2008-11-24, 11:24
Warszawiacy zaszaleli Kiedyś to ciężko było się zebrać w 4 osoby, a tu proszę
Capricorn - 2008-11-24, 11:25
Warszawiacy zaszaleli Kiedyś to ciężko było się zebrać w 4 osoby, a tu proszę
Ada, co Ty mówisz, przecież to u Was odbył się pierwszy - i wcale niemały, jak na ówczesne rozmiary forum - zlot wegedzieciaka.
frjals - 2008-11-24, 11:42
No imponujące! Ech, szkoda że nie jest prościej dostać się do Warszawy.
Agnieszka - 2008-11-24, 11:42
Capri: ale obecność realna w stosunku do zaproszonych/ deklarowanych uczestników....
no kameralne spotkania tez mają urok z każdym można się nagadać
puszczyk - 2008-11-24, 11:46
Policzyłam nas i wg moich obliczeń było 40 osób (licząc oczywiście wszystkie dzieci i gospodarzy) + 3 brzuszki (?)
To mnie zaskoczyliście.
adriane - 2008-11-24, 11:50
Agnieszka - 2008-11-24, 11:59
jasne, że b fajnie
ale czas dać wykazać się innym , tym bardziej, że u nas jakoś coraz mniej czasu
no i miejscówka była wygodna
ajanna - 2008-11-24, 18:05
ja już do Kasi wczoraj napisałam ale pomyślałam, że jeszcze tu się odezwę, żeby powiedzieć, że bardzo nam było miło wszystkich Was poznać .
jedzenie było pyszne, żałuję, że połowy nie spróbowałam .
a fotki Malinetshki świetne - tylko więcej podpisów poproszę, bo po pierwsze, późno przyszliśmy, a po drugie, było tyle ludzi, że już części nie pamiętam i może ktoś jeszcze ma fotki? bo ja to nawet torby z aparatem nie zdążyłam wyjąć
Dorota - 2008-11-24, 18:11
uuu i takie spotkanie mnie ominęło
fotorelacje wyszły super, ale wam zazdroszczę
odbiję sobie następnym razem
excelencja - 2008-11-24, 20:59
ja mam fotki ale będę w domu dopiero w czwartek, a tak mam kabel
pidzama - 2008-11-24, 21:17
Juz to pisalam ale sie powtorze: pozazdroscic spotkania i jedzonka; dzieki foto-relacji Malinetshki poznalam czesc z Was - bardzo milo bylo Was zobaczyc
Va a jak to bedzie z przepisem na paluchy...plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
euridice - 2008-11-24, 21:32
Hmm, a ja mam poważne pytanie do wszyskich gości, którzy u nas byli: czy któreś z Waszych dzieci nie wyniosło przypadkiem małego, srebnego klucza?
Chyba nierozważnie zostawiłam go na stoliczku w przedpokoju. Zniknął bez śladu
a to nasz klucz do mieszkania
DagaM - 2008-11-24, 21:43
euridice, Nina bawiła się jakimś kluczykiem u Was, ale zabrałam go i położyłam w salonie po lewej stronie, na szafce. A teraz jeszcze takie pytanie, leżą przede mną srebrne klucze (cztery w jednym pęku), niewiadomego pochodzenia, czy te mogły być Wasze?
euridice - 2008-11-24, 21:58
Daga, ten kluczyk, którym bawiła się Ninka, to kluczyk od szafki, więc to nie to
Hmm, pęk to raczej nie nasz, nasz to pojedyńczy kluczyk. Może jeszcze się znajdzie
Agnieszka - 2008-11-24, 22:01
Daga moje nie, Kasia choć moje dziecko b lubi klucze (również takie inne) nic nie przyniosło obcego do domu (torebka i kieszenie sprawdzone).
Gdyby nadmiar kluczy znalezionych był, to niewykluczone, że jeden nasz (ale chyba postawię na dorobienie)
Salamandra*75 - 2008-11-24, 22:04
moje dziecko nic nie wyniosło chyba że zjadło..ale chyba poza siercią z dywanu i kilkowa ciastakmi to nic;-)
pzdr ciepło
Karolina - 2008-11-24, 22:11
Ajanna ja Ty robisz sobie te włosy? No bosskie są!
Martini - 2008-11-24, 22:25
Super było spotkać tyle pozytywnie nastawionych osób pod jednym dachem... dziękuje wszystkim a najbardziej gospodarzom... będę was wizualizować w jakimś uroczym mieszkanku koło lasu
Alu Patra już jest więc liczę jeszcze na przepis na hummus - boski był!
Z kluczami zagubionymi ani nadmiarowymi nie mam nic wspólnego...
Malinetshka - 2008-11-24, 22:29
Ale numer z tymi kluczami.. ja tylko pamiętam ten kluczyk od szafki, o którym pisze Daga.
euridice - 2008-11-24, 22:47
liczę jeszcze na przepis na hummus - boski był!
Martini, oto przepis, specjalnie dla Ciebie: http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=4401
Martini - 2008-11-25, 10:33
pięknie dziękuję, będę robic w sobotę!
Agnieszka - 2008-11-25, 15:11
o przepis bigosowy i dip z migdałów też poproszę
excelencja - 2008-11-25, 19:11
uuuu ale jaja z kluczamii... jak przyszłam to leżał na szafce... a nie mógł gdzieś spaść? POD DYWAN CZY COŚ?... EHHHH
dżo - 2008-11-25, 19:55
dip z migdałów
Agnieszka, zamieszczę go jutro bo mam w komputerze w pracy,
Agnieszka - 2008-11-25, 20:51
Dżo ok (był b smaczny choć porwę się na wykonanie dopiero jak Brauna kupię)
a przy okazji Daga mogłyby prócz bigosu zamieścić przepis na potrawę z pęczaku, którą kiedyś przyniosła na spotkanie
ma_si - 2008-11-25, 20:55
uuuu ale jaja z kluczamii...
Tosia spędziła sporo czasu przed lustrem - lubi czasami porozmawiać z kimś inteligentnym - i specjalnie patrzyłam, co tam jest do ewentulanego połknięcia, nawet zamykałam kosmetyczkę, ale żadnego klucza już nie było "Już", czyli od 17 - 17.15. Tylko tyle mogę pomóc w poszukiwaniach
euridice - 2008-11-25, 21:08
Ale nie przejmujcie się tymi kluczami, ja się nie przejmuję
Jeśli klucz się zgubił w domu - nie ma problemu. Jeśli klucz jest u kogoś z wegedzieciaka - tez nie ma problemu, no nie? Klucz się dorobi, i juz
ma_si - 2008-11-25, 21:09
A może... teraz mnie olśniło - w kosmetyczce sprawdzałaś ??
euridice - 2008-11-25, 21:11
ma_si, dzięki, sprawdzalam, nie ma
dżo - 2008-11-26, 09:18
Przepis na dip migdałowy TU.
kofi - 2008-11-26, 09:30
Obejrzałam sobie zdjęcia ze spotkania - ale fajnie było, szkoda że bez nas. Daniel mógłby poniańczyć tyle młodszych sióstr (bo chyba dziewczynek było więcej, nie).
excelencja - 2008-11-29, 15:17
ja malutko zrobiłam, bo jak już pisałam, przez pół imprezy lulałam moje Słońce.
http://picasaweb.google.c...um/Wegemeeting#
ifinoe - 2008-11-29, 20:17
ależ ja żałuję, że nas tam nie było...na pocieszenie muszę wypróbować Wasze przepisy...zwłąszcza ta sałatka z granatów wygląda pięknie i intrygująco...no i koniecznie alu koftę...
Malinetshka - 2008-11-29, 22:29
excelencja, dzięki za fotki, nawet mnie trochę widać
ag - 2008-12-04, 14:14
A ja jeszcze proszę o przepis na to pyszne ciasto z makiem - bardzo nam smakowało
Malinetshka - 2008-12-04, 14:36
ag, chodzi o TO chyba Piekła Martini, więc ją trzeba spytać o szczegóły. Z tego co wiem to piekła na mąkach bezglutenowych, ale nie wiem jakich
ag - 2008-12-04, 14:54
dzięki Malinetshka, tak to był na pewno ten seromakowiec. Co prawda wygląda, jakby było przy nim trochę pracy, ale warto.
Martini - 2008-12-04, 19:49
Potwierdzam że to seromakowiec Ani D.
Zmieniłam tylko spód na bezglutenowy (mąka kukurydziana i z prosa) no i nie był to widać trafny wybór bo spód zrobił się strasznie twardy. Tak więc jak ktoś zmienia przepisy Ani to na własną odpowiedzialność
Salamandra*75 - 2008-12-04, 20:44
Potwierdzam że to seromakowiec Ani D.
Zmieniłam tylko spód na bezglutenowy (mąka kukurydziana i z prosa) no i nie był to widać trafny wybór bo spód zrobił się strasznie twardy. Tak więc jak ktoś zmienia przepisy Ani to na własną odpowiedzialność
Co ty Martini!Był przepyszny, zjadam az dwa kawałki;-)Chyba go zrobie na święta...polecam mniam mniam
Malinetshka - 2008-12-04, 23:16
spód zrobił się strasznie twardy.
Marta, jak dla mnie też był ok W ogóle nie miałam problemu z gryzieniem świetny Ci wyszedł! nawet jeśli przy krojeniu było ciężko to nie było źle przy jedzeniu
Anna córka Róży - 2008-12-28, 11:20
Czy takie warszawskie spotkania - u kogoś lub "w plenerze" - są częste?
DagaM - 2008-12-28, 19:01
Raz na kilka miesięcy
Anna córka Róży - 2008-12-30, 18:17
Oo, szkoda...
Agnieszka - 2008-12-30, 20:04
zawsze można zostać organizatorem
Anna córka Róży - 2008-12-30, 20:22
zawsze można zostać organizatorem
Ja się boję... Ja tu nowa jestem...
DagaM - 2008-12-30, 20:36
zawsze można zostać organizatorem
ha!ha!ha!
Agnieszka - 2008-12-30, 21:39
oj Daga
a potem się czyta, że my mamy własne "towarzystwo adoracji" (te spotkania, prywaty, odwiedziny nawet po Polsce...........)
rosa - 2008-12-31, 23:05
oj Daga
a potem się czyta, że my mamy własne "towarzystwo adoracji" (te spotkania, prywaty, odwiedziny nawet po Polsce...........)
a co w tym złego?
gdzie spotkaliście swoje połówki
Ilu formowiczów spotkaliście na żywo?
Wrocław - spotkanie
Poznań - spotkanie
Trójmiasto - spotkanie
początek listopada - Poznań
Warszawa - spotkanie
Faszyzm na stadionach - vol.88
Co uprawiamy?
Mycie włosów
Mity wegetarianizmu
Po Prostu
A jakich potraw wege nie lubicie?
Afirmacje
Napinki Klubowe
Archiwum wątków z grup dyskusyjnych Indeks
Linki,